Bonimed - Laboratorium Medycyny NaturalnejProdukty - zioła, leki, preparaty ziołowe i inneZioła - księga ziółGdzie kupić nasze preparaty - zioła, mieszanki, leki ziołowe i inne?Publikacje - 'Kalendarz praktyczny' oraz 'Zioła dla zdrowia'Poradnik terapeutycznyDziałalnoœć terapeutyczna - wywiad, leczenie, rehabilitacjaLinki do wybranych stronKontakty - adresy, telefony, emailSklep internetowy - zioła, preparaty, leki ziołowe


 

 

« Wstecz

 

Czy zima może wywołać depresję?

Zima to czas gdy częściej chorujemy, przyjęło się, że typowo zimowe choroby to infekcje górnych dróg oddechowych, przeziębienia, katary. Istotnie zapadanie na infekcje zdecydowanie wzrasta, jednak nie tylko górnych dróg oddechowych, ale też dróg moczowych i nerek. Często jednak obok tych typowych zimowych chorób pojawiają się inne objawy z pozoru błahe.
Jesteśmy ciągle zmęczeni, senni, nic nam się nie chce. Czasami pojawiają się jakieś bóle, ściskanie w gardle. Zasypiamy z trudem, budzimy się o 3 i nie możemy sobie poradzić z natłokiem myśli - najczęściej czarnych. Potem nad ranem w końcu zasypiamy, a gdy budzimy się aby wstać do pracy ogarnia nas niesamowity lęk i jeszcze to straszne bicie serca. Po kilku tygodniach, które z wolna staja się męczarnią stwierdzamy, iż trzeba iść do kardiologa, myślimy może mamy arytmię lub pewnie grozi nam zawał.
Kardiolog bada, robi EKG i mówi " z kardiologicznego punktu widzenia jest Pan/Pani zdrowy/a". Pytamy jak to zdrowa przecież tak cierpię i ten ból w mostku. Odpowiedź - może to kręgosłup.
A więc biegniemy do neurologa lub do ortopedy - on bada i mówi: Kręgosłup jest OK. Pytamy: jak to Ok. Przecież tak boli. Co wówczas robi ortopeda - zapisuje leki przeciwbólowe.
Zażywamy, ale jakoś nie pomagają i co gorsza coś nas zaczyna boleć w brzuchu. Co robimy? Idziemy do gastrologa. On kiwa głową, odstawia leki przeciwbólowe i włącza swoje medykamenty, które trochę pomagają, ale tylko trochę. Lekarz pyta również, gdzie już byliśmy i mówi: To może by się Pani skonsultowała psychiatrycznie?
Wychodzimy obrażeni -jeszcze z nas wariata będzie robił. Już do niego nie wracamy no bo jak on mógł powiedzieć" do psychiatry".
Cierpimy, a z nami cierpi nasza rodzina, która w końcu mówi: marsz do psychiatry. Idziemy obrażeni, a ten się do nas uśmiecha i mówi "co dopadła Panią/ Pana zimowa depresja"?. Pytamy zdziwieni: co? Jak to depresja? Przecież nie jestem wariatką. On mówi: oczywiście, że nie bo depresja to nie "wariactwo". Wracamy do domu, włączamy internet i sprawdzamy objawy depresji. I wówczas przychodzi olśnienie. Wszystko się zgadza, mam zimową depresję.
Tak, zima to nie tylko przeziębienie, to także zimowa depresja, która może wyglądać jak wiele popularnych schorzeń. Psychiatrzy nazywają te pozorne choroby maskami depresji.
Nie dajcie się depresji!!


 
  - Polski
  - English
  - Deutsch (1, 2)