Często do naszego Centrum Ziołolecznictwa zgłaszają się chorzy, którzy cierpią na bóle zlokalizowane w dolnej części pleców. Interpretują te bóle, jako bóle nerek. Po dokładnym wywiadzie i zbadaniu pacjenta okazuje się, że u większości tych chorych bóle nie są spowodowane chorobą nerek. Przyczyna dolegliwości leży w kręgosłupie i otaczających go mięśniach. Jak można odróżnić bóle nerek od bólu kręgosłupa? Najlepiej, aby zrobił to lekarz, ale można też kierować się ogólnymi cechami tych dolegliwości.

Schorzenie to polega na odkładaniu się złogów zwanych kamieniami w nerkach. Złogi te mogą przemieszczać się przez moczowód do pęcherza moczowego wywołuje to wtedy kolkę nerkową, która charakteryzuje się bardzo silnym bólem okolicy lędźwiowej i brzucha. Kamica występuje u 5% populacji, 2 x częściej u mężczyzn, zwłaszcza u osób, które spożywają małe ilości płynów i duże ilości białka. Przyczyny kamicy są bardzo złożone i jest ich wiele.

To zdanie, które zwykł wygłaszać Ojciec Grzegorz Sroka do wszystkich pacjentów, którzy zgłaszali się do niego z chorobami układu moczowego. Oczywiście porada nie ograniczała się tylko do tego sformułowania. Zakonnik, który sam od wczesnego dzieciństwa cierpiał na choroby nerek, twierdził, że dzięki odpowiednio dobranym preparatom ziołowym jest w stanie utrzymać ten narząd w możliwie najlepszym stanie. W nawracającym zapaleniu układu moczowego Ojciec Grzegorz stosował przewlekle fitoterapię, okresowo zmieniając jedynie nieznacznie skład zalecanych produktów.

Problem nawracających dolegliwości, polegających na odczuwaniu pieczenia i bólu oraz na częstym oddawaniu moczu, kojarzy się z infekcją dróg moczowych.

Schorzenie to dotyczy częściej mężczyzn w wieku 20-40 lat, mieszkańców tzw. bogatych państw zachodu. Wynika to z tego, iż ta grupa wiekowa i płeć preferuje w swojej diecie mięso. Choroba często nawraca, prawdopodobieństwo ponownego ataku w ciągu najbliższych 10 lat jest o 50% wyższe, a w ciągu 20 lat aż 75%.

„Nerki lubią ciepło” to zdanie często powtarzał chorym Ojciec Grzegorz. Dotyczyło to zwłaszcza pań, które ze względów anatomicznych dużo łatwiej zapadają na infekcje dróg moczowych, głównie pęcherza moczowego.

Jest to choroba, która objawia się niezwykle nieprzyjemnymi objawami pod postacią silnego pieczenia w cewce moczowej z nieodpartą potrzebą jak najszybszego udania się do toalety. Pobyt w toalecie kończy się jednak najczęściej „wyduszeniem” paru kropli. Często po kilkudziesięciu minutach sytuacja się powtarza. Zapalenie pęcherza moczowego u kobiet wywoływane jest przez kontakt z zimnym powietrzem lub zimną wodą, a jak wiadomo morze, w którym kąpie się większość Polaków jest raczej zimne.

Dna moczanowa to odkładanie się kryształów kwasu moczowego w stawach i w innych tkankach. Spowodowana jest ona wysokim poziomem tej substancji w organizmie.

Zaleganie moczu u mężczyzn z gruczolakiem prostaty jest czymś normalnym. Sytuacja ta jednak prowokuje namnażanie się bakterii w drogach moczowych. Skutkiem tego jest to, że chory z przerostem prostaty nie dość, że cierpi z powodu jej powiększenia, miewa dodatkowo nieprzyjemne doznania związane ze stanem zapalnym dróg moczowych. Antybiotyki w tym przypadku nie są najlepszym rozwiązaniem, gdyż

 

Kamica nerkowa, jest bardzo częstym problemem, z którym zwracają się do nas pacjenci. Mało jest takich obszarów, w których terapia ziołami jest bezkonkurencyjna jak profilaktyka kamicy nerkowej. W chorobie tej zalecamy naszym pacjentom 4 preparaty. Jeden z nich to Urobon, ułatwiający wypłukiwanie bakterii z dróg moczowych. Zazwyczaj sugerujemy suplementować go 1-2 x dz. 2 kaps. Łączymy ten preparat z 3